MySpace


KRZYK

KRZYK Glos Wolnosci


Last Updated: 3/10/2009

Send Message
Instant Message
Email to a Friend
Subscribe

Gender: Male
Status: Single
Age: 20
Sign: Taurus

City: www.KRZYK.info
State: Lubusz
Country: PL
Signup Date: 10/30/2006

Blog Archive
[Older      Newer]
 /  / 
Saturday, March 10, 2007 
Po Warszawie


Krótka relacja z wydarzen warszawskich, a wiec z konferencji prasowej oraz z gali rozdania medali na XV-lecie Fundacji Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy.


Jak bylo? To pytanie przewinelo sie dzisiaj kilkanascie razy. Ogromnie sie ciesze z tego powodu. Zatem wychodzac naprzeciw oczekiwaniom moich znajomych, a takze i przede wszystkim w celu powiadomienia naszych czytelników – króciutko jak to bylo w Warszawie.

Nie czujesz sie wcale wyspany, kiedy spisz 3 godziny i budzisz sie o trzeciej w nocy. Jednak cel w tym wypadku musial uswiecic srodki i o 5:25 wyruszylismy z Zielonej Góry do Warszawy. My? Tak, okazalo sie, ze z Lubuskiego jest jeszcze kilka osób, którym Fundacja przyznala medal na XV-lecie. Na 200 medali, az 2 powedrowaly do Nowej Soli. Drugim Laureatem jest Lech Bekulard – zasluzenie dzialajacy na Woodstocku, Finalach oraz na Spring Rock Festiwal. Podrózowal z nami jeszcze Jacek Stefanowicz – dziennikarz TVP3 oraz Radia Zachód. I chcialbym Wam Panowie podziekowac za ta przejazdzke. Niesamowicie pozytywne wrazenie – juz dawno tak szybko czas nie mijal podczas jazdy. Dzieki!

Odstawmy podróz na bok. W Warszawie jestesmy o 11, za pól godziny konferencja pod Hybrydami, lecimy i…za pierwszym razem trafiamy nie tam, gdzie trzeba. Spokojnie jednak stawiamy sie na miejscu. Dowiadujemy sie, ze Jurek z ekipa ida gdzies w srodku miasta i powinni byc na Zlotej za 20 min. Obladowany plecakiem i torba (po co tyle tego bralem?) czekam na ten niecodzienny happening. Jest goraco, czas sie dluzy, a ja bawie sie w czekanie, ale…ta chwila nadchodzi. Naszym oczom ukazuje sie kordon astronautów wykrzykujacych hasla: „Warszawo - czas sie rozliczyc!". Manifestacja co najmniej dwuznaczna, ale taki byl zamysl. Calosc robi wrazenie, a juz za chwile poznamy sume, jaka udalo sie zebrac podczas XV Finalu Wospu. Dokladna kwote prezentuja astronauci, jedna cyfra – jeden kosmonauta. Powoli ksztaltuje sie liczba:

30 377 334, 95


Niebanalna suma – kolejny rekord! Po rozmowach i sesjach fotograficznych wszyscy sie rozchodza. Teraz czeka mnie jeszcze odwiedzenie Teatru Buffo o 18:00 – ale jeszcze jest czas na odpoczynek i pozwiedzaniu stolicy.

Nie wiem jak to jest, ale przy wejsciu do Teatru zostaje zidentyfikowany jako KRZYKowiec, co jest oczywiscie bardzo mile. Sala faktycznie malutka, wiec gdy zebralo sie tam 200 osób, bylo naprawde goraco! Atmosfera goraca nie tylko z tego powodu. Gra orkiestra, Jurek skacze miedzy ludzmi i osobiscie wrecza medal, sciska reke i idzie dalej. Co jakis czas prezentowany jest takze krótki filmik zwiazany z dokonaniami Orkiestry. Musze sie przyznac, ze kiedy przyszla kolej Krzyku, zamurowalo mnie i jakbym mial cos powiedziec, to nic bym z siebie nie wydusil. Mialem nagrac zapowiedz, ale kompletnie o tym zapomnialem, tak wiec przytocze slowa z pamieci. „Sa dziennikarze w tym kraju, mlodzi i malo znani, ale juz dzialaja. Walcza z nietolerancja i ksenofobia – bardzo dobrze, ze to robia!" Wsród oklasków odbieram Medal dla magazynu KRZYK – glos wolnosci. Ze spokojem opadam na fotel i naprawde rozpiera mnie duma. Pierwsza nagroda…dla mnie bardzo wazna.

Pózniej koncert Carrantuohill, zubr z czekolady, tort i wielki huk na koniec! Wszystko w niecodziennej atmosferze - 3 godziny, chociaz mijaly dlugo, ale byly tego warte! Wydarzenie warte zapamietanie i przelomowe dla magazynu. Do zobaczenia na Woodstocku. A teraz…
Dzieki dla Krzyska i Mychy za pamiec i pomoc! Dla Jurka za danie wytrwalosci – ten facet ma w sobie tyle mocy, ze tylko brac i dzialac!

Dzieki za ten Medal!

Foty na stronie www.KRZYK.info
Saturday, March 03, 2007 

Z okazji XV-lecia istnienia Fundacji Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy nasz magazyn otrzymuje specjalne podziekowania za nasza prace podczas Woodstocku. Jestesmy naprawde wdzieczni!

Na Woodstocku jako Krzyk bylismy tylko dwa razy, ale widac to wystarczylo, aby nasza praca i trud zostala doceniona. Jestem troche w szoku, bo zawsze powtarzam, ze KRZYK nie jest tworzony przez profesjonalistów i w tym tkwi pewien potencjal i sila.

Ta nagroda bedzie pierwszym wyróznieniem dla magazynu, pierwszym i w dodatku na skale ogólnopolska. Chcialbym podziekowac calej mojej ekipie, która pracowala ze mna podczas festiwalu. Tak wiec wielkie dzieki kieruje do:

Konrada Gramonta - wytrzymal, az dwa Przystanki i dwa razy moje wrzaski
Szymona Witta – za ciezka prace i cierpliwosc, takze w stosunku do Naczelnego
Darka Pilucha – za jego nocne rozmowy, w szczególnosci anglojezyczne
Jakuba Swierczaka, Kornika i Dreamera – ogromna pomoc podczas naszej pierwszej wizyty na Woodzie
Mi – za miejsce namiotowe :)
Zuka za namiot

Jestem z Was ogromnie dumny, dzieki za pomoc. Nigdy nie przypuszczalem, ze moze doprowadzic nas daleko, a przeciez mozna to czynic w przyszlosci i dalej czerpac satysfakcje, przyjemnosc i moc. Dzieki Wam za to! To medal dla calego KRZYKu!

Monday, October 30, 2006 

Category: Writing and Poetry
KGW zaczyna swoja kariere na Myspace
mam nadzieje ze zdobedziemy w ten sposób nowych czytelników i poznamy ich opinie o nas
ZAPRASZAM DO LEKTURY !
NOWY NUMER!!!