MySpace
myspace music


WHITMAN



Last Updated: 11/9/2009

Send Message
Instant Message
Email to a Friend
Subscribe

Status: Single
City: Gliwice,Fryna,Hindenburg
Country: PL
Signup Date: 2/7/2006

Blog Archive
[Older      Newer]
 /  / 
Thursday, January 22, 2009 
Whitman
Prawdziwi władcy prądu
Pasażer
Wzruszenie weterana

Usłyszałem pierwszy raz Whitmana na składaku Ostry dyżur vol 4. A potem dostałem do rąk ich płytę Prawdziwi władcy prądu i miałem więcej materiału, żeby sprawdzić czy pierwsze wrażenie mnię nie pomyliło, i niniejszym oświadczam że nie. Whitman łączy sprawność warsztatu muzycznego z dobrym poziomem literackim tekstów. Ale to by było jeszcze za mało, to co ponad to- chłopacy złapali jakąś prawdę o pokoleniu obecnych czterdziestaków co kiedyś pankowali. Jako czterdziestak któremu już młodszy syn zręcznemi dłońmi przy pomocy maszynki irokeza wystrzyga, muszę stwierdzić że uległem niejakiemu wzruszeniu słuchając Whitmana, no to tego chyba już wystarczy. Ten zespół to nie jakiś superstar wschodzący, nie z takim zamierzeniem chyba chłopaki sprzęt w dłonie biorą, ale co najmniej trzy piosenki z albumu wróżą, że zespół nie szczeźnie bez echa. Te piosnki to rozpoczynająca, i zamykająca płytę, oraz ta co ją pierwszy raz na składance usłyszałem. Wokal mocny, ze słabą dykcją, szczery pankowski wokal, zapodający z pasją wzmocniony energicznymi wypadami koleżeńskich chórków.
Jakaś złośliwość chyba każe zespołom pankowym we wkładkach z tekstami stosować takie zabiegi graficzne żeby przekreślić osobom starszym szanse przeczytania tekstów. Przechylam się w swem fotelu na biegunach do lampy, przecieram okulary, wytrzeszczam gały i ledwie sylabizuję. A kurwa papier kredowy, i na pewno na najlepszym ofsecie drukowane, ale tak żeby, no mniejsza. Tak leci piersza pieśń
na zdjęciu z jarocina/trzech gnojków o złych minach/od lewej do prawej/adwokat, ksiądz, glina/czwarty ostro się bawił/i nie zmieścił się na zdjęciu/nie ma konta w naszej klasie/na zabawie się przekręcił (…) od dwudziestu lat/wciąż siedzą jak siedzieli/dwa wymiary nostalgii/młodość w czerni i bieli/ostatnie takie lato/przyjaźni i krwi/barbituranów i opiatów/ostatnie takie lato/bez kredytowych kart/komórek i krawatów
No, i co, jakie to proste, -wielkie rzeczy napisać dobry tekst-, powiecie koledzy pankowcy z innych zespołów sprzedających jednak słowny kicior, nie będę teraz wymieniał, nie w tej recejzji.
Natomiast pieśń finalna idzie tak, zagrywka gitary trochę mi przypomina WC, Myśli idą do nieba, ale jeśli mnie nie złudziło, to i tak dalekie podobieństwo, przeszłosi echo, no więc leci tak: czy pamiętasz czasy kiedy/wszystko było bardziej/ zawsze byliśmy z przodu/zawsze w awangardzie/to nie my się zmienialiśmy/to świat miał się zmieniać/został ból fantomowy/po wyciętych złudzeniach/ czy pamiętasz czasy gdy/z zaciśniętą dłonią/krzyczeliśmy razem że/system musi spłonąć/dwadzieścia lat później/krzyczysz o tym samym/system trzyma się nieźle/my też dobrze się mamy/i nie ma o czym gadać/to żadne przekupstwo żadna zdrada/nie warto się spowiadać/z tego że się nam układa/czy pamiętasz czasy kiedy/wszyscy żyliśmy chwilą/chwila była najważniejsza bo przyszłości nie było/wtedy byliśmy głupsi/ale lepsi niż teraz/może żyć było trudniej/ale prościej wybierać/hektar płyt tony słów/no i po co to wszystko/czy tylko muzyka i niezłe towarzystwo/czasem myślę że tak czasem czuję że coś więcej/mała rzecz a wkurwia/jak agrafka wbita w moje serce.
Jak się ciągle chcesz wymądrzać, to prosz bars, weś długopis i napisz tekst który rozrzewni starego grubasa, bo ten tekst ma w sobie coś co było u starych punków w dużej cenie, on ma prawdę. A czegośmy tak uparcie parli na te przewalone akustycznie koncerty totalnych muzycznych bobów dyletantów? Bo w tym wrzasku i jazgocie i wykrzykiwanych na oślep słowach była konkretna prawda, a nie Zdzisława Sośnicka i Czerwone Gitary czy też Orkiestra Reprezentacyjna WP, chociaż trzeba przyznać, że miała mocną sekcję dentych blaszanych. I tu się moi mili młodzi pancy nic nie zmieniło, wymagania są analogiczne. Analogicznie też siada system, i wasza prawda wam będzie bardzo potrzebna bo się pogubicie. Idźta do kolegów z Whitmana i spytajta się jak się robi panka. Bardzo wam tego życzę żebyście mogli złapać w papy ten wiatr.
Tuesday, April 29, 2008 
Sunday, December 03, 2006 
Ukazal sie nowy numer Los Alamos ( www.myspace.com/losalamoszine )do ktorego dolaczona jest plyta CD na ktorej mozna znalezc m.in. dwa nasze numery "Dobrobyt" i "Chala". 10 grudnia premiera nowego numeru "Pasazera" w ktorym do poczytania wywiad a do posluchania jeden numer na skladankowym CD.Tradycyjnie zyczymy milego odbioru.
Thursday, October 12, 2006 

Pierwsza recenzje z naszego debiutanckiego materialu zamiescil portal www.independent.pl - zapraszamy do czytania : http://independent.pl/muzyka/produkty/recenzje/?id=0301320901330504323739330101310202313210004600

 

Saturday, May 27, 2006 

Po wakacjach powinna byc dostepna nasza pierwsza plyta.wydawca to zasluzona dla gliwickiego podziemia firma zima  (www.zima.slask.pl  dzieki  ktorej ukazaly sie materialy R.A.P.u, Smierci Klinicznej,Brzytwy Ojca czy w koncu Against All Odds. W tej chwili dopieszczamy jeszcze ostateczna wersje okladki