Current mood:

amorous
Category: Dreams and the Supernatural
To boli, kiedy nie możesz powiedzieć komuś kogo kochasz, że tak jest.Każdy zakochany robi głupie rzeczy. Najgorzej zakochać się od pierwszego wejrzenia. Ktoś widzi po raz pierwszy wcielenie swojej Miłości Życia w autobusie linii 68 z Univesitat o 9:41 i nie może w to uwierzyć. Siedzi na przeciw i zaczyna się, już nie przypatrywać, gapić. Wszystkie ruchy takie wymarzone, wszystkie grymasy takie urocze, a gesty! Och.. gesty najpiękniejsze ze wszystkiego! I machinalne poprawianie fryzury, ubioru. Myśli walą ciężkim żelazem po głowie, że czemu się dziś ładnie nie ubrał, że czemu musi akurat padać, że czemu ma tego pryszcza, którego i tak nie widać, ale przecież Miłość Życia może zauważyć! Boże! I czekanie, aż rzeczona miłość zwróci uwagę i szybkie odwrócenie wzroku, sytuacja powtarza się kilkakrotnie. Niestety, oto i przystanek, na którym musi wysiąść żeby iść do pracy, do szkoły, na spotkanie, na kawę, do domu, zakupy wreszcie, żeby wysiąść. I Miłość Życia była obecna tylko przez pięć przystanków życia, zamiast trwać. Trwaj chwilo, bądź piękna! I zakochany wpada na głupi pomysł: każdego dnia od tej chwili jechać autobusem linii 68 z Universitat o 9:41, do skutku, do Miłości Życia!