http://www.diy-russia.ru/scene/devil_shoots_devil/interview01.shtml
intro/??????? ????? (Martwa ziemia)
martwa ziemia msci sie za siebie. ona zabija ciebie i mnie. nazwij przyczyne i ziemia wybaczy. dlaczego milczysz? co w oczach sie blyszcy? to jest twój strach i ty przyznales wine. czyzby myslales ze sen, lecz wszystko sie dzieje na jawie. ziemia sie zemsci za klamstwa i strach, za to ze boli czarna rana w serdcach. obce slowa z twego jezyka. obcy strach zamyka oczy. obce mysli wypalaja mózg, obce szczescie czeka z przodu. obca milosc grzeje w srodku, obca zlosc rwi piesci.
??????? (Szalenstwo)
to szalenstwo nie ma granic. te wizerunki nie da sie zapomniec. ten swiat stoi na kosciach. to krew, uzasadniony strach. po pijaku z obydwuch strzelb. bohaterski czyn, podsumowanie punktów. potem na samochodzie nakryjecie do stolu. pijcie, suki, goraca krew. ja nie moge tego wybaczyc, ja nie chce wam tego wybaczac. na waszych czolach blyszczy znak: mysliwy-morderca-maniak! ja nie moge tego wybaczyc, ja nie chce wam tego wybaczac. kto dal wam prawo decydowac zyc czy umrzec? glupie okrucienstwo poprostu dla smiechu. na nic nie patrzac, sobie dla zabawy. krwawe hobby sobie znalazles. bron, smierc i swieza krew.
1984
twoje oczy swieca sie pustka. chcesz sie zlac z bezimiennym tlumem. boisz sie stac samim soba. wszystko co jest potrzebne - uszeregowac sie. zawsze marzac o dobrych ojcach, o cichych spokojnych, pokojowych dniach. jego portret na wszystkich scianach. lzy milosci blyszcza na policzkach. nie ma miejsca dla pustki. niepotrzebne mysli nie wchodza do glowy. skonczyl sie ten koszmar - wybierac. wszystko Ci przezuja, trzeba tylko zezrec. ty nie chcesz pewnego razu zostawic swe slodkie sny. zobaczyc ze nie ma nadziei.zrozumiec ze nie ma marzenia. rozum milczy, zamykasz oczy. nie chcesz widziec tego co niewolno. uwierz, to wszystko jest dla ciebie, dla ciepla twego kominka. wolnosc to niewolnictwo, nienawisc to milosc, pokój i bogactwo zdjete z bagnetu.
18 lat
18 lat - po raz trzeci do pozbawienia wolnosci. wieczorami surogatna wódke. dzisiaj ta sama wódka znów. nie ma co robic, nie ma na co czekac. na sad prowadzi w kamuflazu konwój. rece w zelezie u ciebie za plecami. zmeczony sedzia niezadowolony toba, i prokurator z chora glowa. dziewiata klasa i trzecia aborcja. bydlo i dresy - twoja wieczorowa eskorta. matka nie wie o tobie nic. nawet gdyby wiedziala - to jej wszystko jedno. przyjaciólka-kurwa, za wino zrobi loda. "mi jest wszytko jedno" - jej odpowiedz. ty tez nie mozesz powiedziec "nie". moi slowa dla ciebie sa poprostu bzruda. opuszczasz rece, poddales sie. zycie stracowe, wszytko jak na wojnie. idziesz szerengiem niewolników. na nic nie czekasz i nie wierzysz w milosc. przeciez przegrales nie zdazac zaczac. nie wolales o pomoc - nie masz kogo wolac. nie znasz szczescia, nienawidzisz ludzi, boisz sie zyc, nie ufasz sobie.
???? ?????????? (Byc partyzantem)
byc partyzantem u siebie w mieszkaniu. patrzec na swiat przez celownik karabinu. maskowac sie od wszystkiego w tym swiecie - inaczej tobie juz niemozna. siedzac w okopie swoich przekonan strzelasz i wybaczenia nie prosisz. nie majac nadziei na poblazliwosc wystzelisz pierwszym albo zginiesz. czy chcesz byc powtórzeniem tych pokolen co milcza? czy chcesz upasc na kolana chowajac swój wyczerpany wzrok? nie warto sie smiac jesli boli. robic mine w chujowej grze. udawac ze jest wesolo stojac po uszy w gównie. swiat jest mocniejszy i ty wiesz o tym. oni wszyscy sa zadowoleni z siebie. chce sie wierzyc, rozumiesz, ze oni jeszcze nie maja ciebie...:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />